Accent Atos Coupe Dynasty Elantra Entourage Equus Galloper Genesis Genesis Coupe Getz Grandeur HD 65/72/120 i10 i20 ix20 i30 ix35 i40/Sonata ix55z i800 Matrix Pony Santa Fe Santamo Sonata Terracan Trajet Tucson Veloster Autobusy Prototyp Muzeum Hyundaia

Inne


Aktualności Hyundaia


Jurek - Srebrny - Warszawa - paruch<at>io.alpha.pl

Hyundai Atos jest u mnie obecny od grudnia 99r. Stan licznika na dzień dzisiejszy to  20 tysięcy km. Jak dotąd jest bezawaryjny. Chcąc od czegoś zacząć  przede wszystkim trzeba  powiedzieć o bardzo, baaaardzo pojemnym wnętrzu. Miałem okazję jeździć Matizem i Seicentem- nie ma porównania. Trzeba jednak przyznać że w Atosie nie ma dużo więcej miejsca no nogi, ale da się wytrzymać :-). Z resztą ja mam 192cm wzrostu i bez problemu się w nim mieszczę. Bagażnik jest prawie na poziomie Punta, czy 5 drzwiowego Lanosa, a więc jak na auto o dł.3,5m bardzo duży. Mimo tego podczas wyjazdu na wakacje nie da się uniknąć złożenia siedzeń, aby mogły się zabrać 2 osoby z obfitym bagażem. Wtedy przydaje się składanie siedzeń w stosunku 2:3, czego moje auto niestety nie ma (jest dostępne w opcji...)  Silnik jest  dynamiczny- na wyższych obrotach wstępuje w niego prawdziwy demon- próje powietrze, że aż strach ale niestety jest wtedy dość hałaśliwy. Maksymalna prędkość z jaką jechałem to ok. 150km/h. Przy spokojnej jeździe i przy prędkościach do 90km/h jest zupełnie cicho. Głośno się robi w przedziale 95-105km/h i potem znów jest lepiej.  Zużycie paliwa w mieście mam na poziomie 6-7 L. Gdy jestem baaaardzo nerwowy i jest zima potrafi wzrosnąć prawie do 8L, ale tylko jak daje się po garach... Na trasie można się zmieścić w 5 L, przy spokojnej jeździe i w 6,5L przy ciężkiej nodze. Zawieszenie zapewnia przeciętny komfort, gdyż jest dość twardo zestrojone. Uważam jednak, że to dobrze. Dzięki temu można dynamicznie pokonywać zakręty bez żadnych niespodzianek. Auto jest odrobinę podsterowne, a fabryczne opony Han-Kook są słabe, o czym przekonałem się podrużując po bieszczadzkich serpentynach. Zmiana opon na niedrogie Dębice przyniosła ogromną zmianę- na lepsze. Hamulce (jak wykazały testy "Auto Świata") są skuteczne. Wnętrze nie jest specjalnie wyszukane stylistyczne, ale za to dość ergonomiczne. Początkowo wydawało mi się nawet brzydkie, ale już się z nim oswoiłem. Jego jakość jest na poziomie innych aut w tej klasie, ale lepsze chyba od Seicenta. Fotele są wygodne (wg. testów "Auto Świata" lepsze niż w Oplu Agilii czy Renault Twingo). Widoczność, dzięki wysokiej pozycji siedzącego jest na przyzwoitym poziomie. Pomocne są też bardzo duże lusterka boczne, które ułatwiają poruszanie się po mieście. Ponadto zamocowane są wyżej niż w większości aut, więc nie można zahaczyć o lusterka innego auta :)
Jerzy P.

Informacje na Twojego e-maila

Newsletter